Raj dla zmyslow
Był cudowny wieczór wigilijny roku 2005. Rano padał intensywnie śnieg ,natomiast pod wieczór chwycił lekki mrozik i niebo się znacznie wypogodziło.Noc zapowiadała się bardzo mroźna, ale pogodna.Jak zawsze przed takim uroczystościami rodzinnymi zastanawiałam się czy odzież damska którą ubrałam jest właściwa.Jest to zawsze spory problem dla mnie ...Odzież damska którą postanowiłam ostatecznie włożyć na tą okazję była wyjątkowo elegancka i szykowna W tym roku Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy u moich rodziców.Moja mama bardzo dużą wagę przykłada do Świąt i wszystko zawsze musi być dopięte na ostatni guzik.Kiedy weszliśmy do środka przeżyłam prawdziwy szok ,spodziewałam się co prawda różnych ozdób itd. lecz tym razem moja kochana Mama przebiła samą siebie , bogate w kolory wnętrze, dookoła wypełnione rafią i drobnymi , acz uroczymi drobiazgami świątecznymi.Ponadto ten cudowny zapach pieczonych pierniczków, woni goździków wsadzonych w świeżą pomarańczę, gorącego barszczu z uszkami, potraw rybnych, sałatek ...to wszystko było prawdziwym rajem dla naszych zmysłów.Uwielbiam takie momenty w naszym życiu kiedy jesteśmy blisko osób które kochamy.
